Jest nadzieja
Historia naszego fundamentu nadaje się już do jakiejś książki z cyklu "jak się budować i nie zwariować".
Firma, która zaczęła u nas już u nas nie pracuje. Same problemy z nimi od początku - od rozpoczęcia wykopu do wylania ław minęło... UWAGA! 54 dni! Mieli nabrane tyle robót, że nie wiedzieli w co mają ręce włożyć, więc na nasz malutki domek nie za bardzo starczało im czasu. Trzeba było ich zwolnić. Na ich miejsce wskoczyła inna firma, która raz raz się uwija z robotą, więc w przyszłym tygodniu skończymy stan 0.
Grunt pod fundamentem został wymieniony, na to ława z betonu B20. Wysmarowana została IZOHANEM EKO K1, na to papa podkładowa G200 4,00 mm.
Zewnętrzna i wewnętrzna strona wysmarowana Dysperbitem.
W poniedziałek zostanie położona na ścianie fundamentowej izolacja z IZOHANa WM, po wyschnięciu klejenie styroduru XPS 8cm. Poniżej pare zdjęć jak było, (co po drodze zostało zmienione poprzez złe wykonanie przez pierwszą firmę) i jak jest :)
Miesiąc po wykopie...
Wymiana gruntu. Niestety cały czas woda z jednego narożnika wypływała - zrobiony drenaż.
I nasz mały kierownik ♥
Komentarze